Czy reakcja USA na koronawirusa była zbyt wolna? Wydaje się, że niewiele jest do śledzenia lub ograniczenia infekcji. Czy to z powodu braku krajowego systemu opieki zdrowotnej?


Odpowiedź 1:

Nie sądzę, aby odpowiedź była „zbyt wolna”, ale zależy to od tego, z jakich źródeł wiadomości korzystasz. Administracja Trumpa rozpoczęła wdrażanie procedur około 6 tygodni temu. Ograniczenia w podróży i zamknięcie południowej granicy, zwane przez lewicowców „rasistowskimi”, stanowiły pierwszą linię obrony przed każdym przybywającym do kraju potencjalnie zarażonym wirusem. W zakresie, w jakim izolacja tych, które zostały sprowadzone z zagranicy, zarówno zdiagnozowanych, jak i potencjalnie zainfekowanych, została również znacząco zaimplementowana. Każdy zdalnie podejrzewany o to, że jest narażony, jest poddany kwarantannie przez minimum 14 dni (okres inkubacji wirusa), a garstka osób, u których potwierdzono obecność wirusa, odzyskuje zdrowie. Według oświadczenia CDC ryzyko powikłań po wirusie wynosi tylko około 2%, a objawy grypy są gorsze niż w przypadku koronawirusa.


Odpowiedź 2:

USA, dzięki prezydentowi Trumpowi, wysłały CDC do Chin w styczniu, poinformowały Kongres w styczniu, zaczęły ograniczać podróże w styczniu, w styczniu utworzyły centra kwarantanny dla Amerykanów za granicą.

Wszystko wcześniej istniał jeden przypadek koronawirusa w USA.

Administracja Trumpa ZOSTAŁA DALEJ od krzywej….