Czy spadek wywołany koronawirusem na giełdzie w zeszłym tygodniu może być początkiem prawdziwej wyprzedaży?


Odpowiedź 1:

Twoje pytanie…

To nie ma sensu.

Nie do mnie.

Rynek, mierzony kompozytowym indeksem NYSE, który jest znacznie bardziej kompresyjny niż s & p 500, ponieważ zawiera prawie 4000 pojedynczych papierów wartościowych, spadł o 14% w ciągu ostatnich sześciu tygodni i nadal spada o 10% w porównaniu ze szczytem ze stycznia 2018 r. Indeks małych spółek Russell 2000 osiągnął najwyższy poziom latem 2018 r. I nadal spada o około 17% w stosunku do tego szczytu. Indeks transportu dow Jones nadal jest dwucyfrowy w stosunku do swojego najwyższego poziomu w 2018 roku.

Zasadniczo każdy, kto kupował i posiadał akcje w ciągu ostatnich dwóch lat, wie, że prawdziwa wyprzedaż zaczęła się dawno temu. W zeszłym tygodniu zobaczyłeś crescendo, które spadło o dwa lata, a nie początek nowego.

I nie, nie wiem, czy dno 2-28-2020 utrzyma się, ani co giełda zrobi „dalej”. Wiem tylko, co ostatecznie zrobi rynek, który w pełni się zregeneruje, czego nie można dokładnie przewidzieć ani ustalić na czas.


Odpowiedź 2:

Z pewnością prawdziwa wyprzedaż może być napędzana nową pandemią koronawirusa, ponieważ giełda nienawidzi niepewności… politycy bagatelizują i odbijają informacje, wypychając informacje ze środowiska medycznego. Rezerwa Federalna Stanów Zjednoczonych prawdopodobnie nałoży obniżki stóp procentowych (dewaluuje USD), aby spowolnić początek recesji i zyskać więcej czasu dla CDC na opracowanie zestawów testowych do dystrybucji krajowej. Szczepionka jest już za rok, a potem oczekuje się, że cena szczepień będzie bardzo wysoka, więc spodziewałbym się, że giełda gwałtownie biczuje w wiadomościach przez następne 12 miesięcy…