Czy martwisz się w ogóle o zarażenie koronawirusem?


Odpowiedź 1:

Tak.

Mam 60 lat i mam astmę i bezdech senny.

Jestem ogólnie zdrowy, więc nawet jeśli go dostanę, mogę nie zachorować. Nie wiem, czy istnieje jakikolwiek związek z reakcją na inne wirusy (ogólnie robię to dobrze), ale COVID-19 może być całkiem zły.

Z drugiej strony jestem na stosunkowo niskim poziomie ryzyka. Pracuję w domu, co oznacza, że ​​mam dużo mniej kontaktów niż większość ludzi. Oznacza to również, że mogę dużo myć ręce (co robię). I zrobiłem własny środek do dezynfekcji rąk, kiedy jestem poza domem.

Więc …. Martwię się, ale nie panikuję.


Odpowiedź 2:

Z pewnością jestem. Mam 65 lat i chociaż ogólnie jestem w dobrym zdrowiu, mam łagodną POChP, astmę i bezdech senny, więc mam dość wysokie ryzyko, które wzrośnie, jeśli system zdrowotny zostanie przytłoczony. Sama grypa wysyła mnie na pogotowie.

Bardziej niepokojące jest to, że rozłożyłem go na osoby podatne na zagrożenia, z którymi mam częsty bliski kontakt, np. Moją 78-letnią macochę.

Nawet dla tych, dla których ryzyko jest niskie, w tym dla większości osób poniżej 65 roku życia, ryzyko zarażenia osób wrażliwych sprawia, że ​​łagodzenie jest ważne.

Prawdą jest również to, że jeśli epidemia zacznie się gwałtownie, zakłady opieki zdrowotnej zostaną przeciążone i nie tylko ludzie z COVID-19 umrą niepotrzebnie, ale także inni z poważnymi schorzeniami wymagającymi intensywnej opieki.

Dlatego musimy spowolnić rozprzestrzenianie się tak bardzo, jak to możliwe, teraz, gdy rządowe bzdury praktycznie uniemożliwiły powstrzymanie.


Odpowiedź 3:

Tak i nie.

Nie w tym:

  • Należę do grupy wiekowej i typu zdrowia, przez co w najgorszym wypadku przez kilka tygodni będę się czuć podle. Czy chcę tego, czy nie mam nic przeciwko? Też nie. Ale nie martwię się o to tak, jakbym unikał wyroku śmierci lub czegoś takiego.
  • Jestem w Bangkoku i nigdzie nie jestem osobą aktywnie towarzyską. Pomiędzy tymi dwoma rzeczami złapanie tego byłoby wręcz dziwne.
  • Ponownie, ponieważ potrzebowałem opieki medycznej w Bangkoku, opieka zdrowotna jest niedroga i doskonała.

Tak w tym:

  • Wracam do USA za około 3 dni i jest o wiele bardziej prawdopodobne, że go tam złapię. Jest tam źle traktowany i tak szeroko się rozprzestrzenia.
  • Aby dostać się tam, gdzie mieszkam z przyjaciółmi, mam standardowy dwugodzinny postój na tę wycieczkę każdego roku w uroczym Nowym Jorku Port Authority, który średnio można określić jako danie Petrie.
  • Następnie podróżuję autobusem przez kilka godzin.
  • Jeśli podniosłem go po drodze z JFK do ich domu, jeden z moich przyjaciół bierze leki, które są łagodnie immunosupresyjne, więc jeśli to możliwe, można je im przekazać.
  • Mają ograniczony zakres opieki zdrowotnej i potrzebująca jakiejkolwiek opieki zdrowotnej, nawet drobnej, może być bardzo obciążająca finansowo.
  1. Opieka zdrowotna w USA jest niezwykle kosztowna.
  • Gdybym potrzebował jakiejkolwiek opieki medycznej, moim jedynym „ubezpieczeniem” jest to, że otrzymuję bezpłatną opiekę zdrowotną w placówkach VA.
  1. Najbliższa znajduje się w odległości ponad godziny. Prawdopodobnie będą to jedne z najciężej dotkniętych placówek medycznych ze względu na dużą starszą populację weteranów i oczywiście osoby z komplikacjami z wojska. Opieka zdrowotna w USA jest niezwykle kosztowna.

Więc nie, nie martwię się aktywnie o to.

Tak, jeśli o to chodzi, mam pewne obawy.


Odpowiedź 4:

Bardziej martwię się o to, że mój nowonarodzony syn zapadnie na to. Martwię się o to prawie codziennie.

Podobnie jak w każdej innej grupie wiekowej - śmiertelność niemowląt, które dostają wirusa korony, jest znacznie wyższa niż w przypadku grypy.

Jestem przerażony, że obecnie mamy prezydenta, który nie ma doświadczenia w rządzeniu ani nie ma pojęcia, co robi, aby powstrzymać tę rzecz.

Nasze dzieci są zagrożone - dla tych z nas, którzy mają dzieci.


Odpowiedź 5:

Prawdopodobnie to dostanę. Mój układ odpornościowy jest poważnie zagrożony. Czy się martwię? Po tym, co przeszedłem, nie martwię się o nic. Umrę lub nie umrę. Wolę być na chwilę i zrobię, co w mojej mocy, aby uniknąć infekcji, ale jeśli tak się stanie, to się zdarzy. Po ostatnim zabiegu zajęło mi 17 miesięcy i jestem wdzięczny za to zwycięstwo. Zwycięstwo nad wirusem byłoby najbardziej satysfakcjonujące.


Odpowiedź 6:

Tak trochę. Mam problemy immunologiczne, które są bardzo podobne do ME / chronicznego zmęczenia najprawdopodobniej złapanego na EBV (wirus Epsteina – Barra).

Naprawdę zachorowałem około 7-8 lat temu z powodu tego, co mnie zmusiło (poszedłem do zbyt wielu ekspertów, którzy wiedzieli, że kucnięcie nie jest łatwe). To było okropne, przez dwa miesiące leżałam w łóżku, zmęczenie jak jutro (czasami ledwo mogłem się przemieszczać z jednego rogu do pokoju do drugiego bez chęci po prostu spaść na podłogę), codziennie mdły mi się, mgła mózgowa, wyjątkowo zimne dłonie i stopy, bóle całego ciała, objawy grypy, które pojawiały się i znikały co kilka dni, oraz straszne wrażliwości na jedzenie (w pewnym momencie stałem się prawie nietolerancyjny wobec wszelkiego jedzenia - wymiotując proste pokarmy). Dostałem również atak półpaśca pomiędzy tym wszystkim w oku, ponieważ moja odporność była tak niska. Powiem tuż przed tym, jak zacząłem się poprawiać, chciałem po prostu zakończyć swoje życie, byłem po prostu wyczerpany i bałem się, że utknę tak na zawsze.

Powoli z biegiem lat poprawiałem tempo i wymyślałem różne rzeczy. To była długa podróż. Ten ostatni rok był najlepszym pod względem poprawy. Miałem bezsenność również z tą chorobą przez wiele lat i w tym roku poprawiła się dramatycznie (cudownie jest spać). Nadal mam resztki tego, co mam, co przychodzi i odchodzi. Podobnie jak w ostatnich dwóch dniach ekstremalne zmęczenie, czasami zachoruję na grypę, jak nadchodzą objawy, a następnie znikną następnego dnia, aby pojawić się następnego dnia, gdy jestem spóźniony, odczuwam bóle w ciele lub sprędzenie nietolerancji pokarmowych ale w większości mogę cieszyć się życiem i odpoczywać, kiedy czuję, że jestem zaniedbany, a dzień lub dwa później wracam do siebie całkiem nieźle.

Ale wyrzucenie wirusa koronowego odstrasza ode mnie żywe światło dzienne, ponieważ mój układ odpornościowy jest już trochę upośledzony i myślę, że moje ciało nie poradziłoby sobie tak dobrze. Po prostu nie chcę już nigdy więcej przechodzić przez tak poważne objawy. Nie życzyłbym tego mojemu najgorszemu wrogowi.

Miałem też zapalenie płuc u moich nastolatków, które również było piekłem. Pamiętam tylko wyczerpanie (było tak samo intensywne jak to, co miałem 7-8 lat temu). Pamiętam, jak spałem na podłodze obok grzejnika 24–7 i ledwo mogłem chodzić.

Nie chcę wracać do złego stanu zdrowia. Ponadto, podobnie jak EBV może wywoływać długoterminowe skutki u niektórych osób (ME / chroniczne zmęczenie jest powiązane z EBV), moje obawy dotyczą tego, jaki jest długoterminowy wpływ na koronawirus u niektórych osób. Wydaje się, że eksperci mówią o jednym, który wyleczyłeś wyleczonym, ale nie wydaje się, że tak jest w przypadku wielu osób, które dostały (EBV), i wątpię, aby tak było w przypadku wirusa koronawirusa lub może pozostać uśpiony u ludzi przez długi czas, aż odporność zostanie osłabiona w późniejszym terminie.


Odpowiedź 7:

Tak, umiarkowanie zmartwiony. Mam tylko 57 lat, ale mam wiele problemów zdrowotnych, w tym przewlekłą infekcję, która przez ostatnie 5 miesięcy utrzymywała mnie w szpitalu. Miesiąc temu przeszedłem również operację otwartej klatki piersiowej, zastępując aortę protetyczną, którą miałem przez ostatnie 22 lata, ponieważ przewlekła infekcja przyłączyła się do protezy. Potem miałem problemy z zapaleniem osierdzia i kilka innych problemów. Właśnie wyszedłem ze szpitala około tygodnia temu i jestem bardzo słaby. Mam również wiele innych problemów zdrowotnych, w tym problemy z nerkami itp. Jutro będę musiał wrócić do szpitala (i kontynuować co tydzień), aby otrzymać IV dawkę antybiotyków i klinikę w szpital, do którego pójdę, to ta sama klinika, w której znajdują się najpoważniejsze przypadki COVID-19 w moim mieście (około 200). Dobrze; Są na górze (dokładnie tam, gdzie spędziłem kilka miesięcy, dopóki nie wysłali mnie na operację), i będę na parterze, ale wciąż… to mnie trochę martwi.

Myślę, że przeżyję, jeśli go złapię, ale jestem zdecydowanie bardziej narażony na ryzyko niż normalna zdrowa osoba… a ponadto, jeśli mam kaszel, ból w klatce piersiowej jest okropny.

Tak, trochę się martwię.