Czy oświadczenia prezydenta Trumpa dotyczące koronawirusa są głównym czynnikiem spadku na Wall Street?


Odpowiedź 1:

Zwykle unikam szukania jednego wyjaśnienia, dlaczego giełda spada w danym dniu lub przez dłuższy czas. Myślę, że może to bardzo łatwo stać się głupcem, karmą dla politycznego propagandysty, ale zapewniającą niewielki wgląd w działalność makroekonomiczną.

Jest tak, ponieważ ostatecznie cena jakiegokolwiek kapitału akcyjnego odzwierciedla po prostu postrzeganie przez rynek zdyskontowanych przyszłych zysków spółki, która wyemitowała akcje. Sam rynek reprezentuje zagregowane przyszłe zyski z każdego obrotu giełdowego. Czasami rynek może łatwo wprowadzić się w obniżkę przyszłych zysków dowolnej firmy, a rezultatem może być bańka cen aktywów, taka jak bańka technologiczna. Ale w końcu rzeczywistość interweniuje, inwestorzy zdają sobie sprawę, że sami siebie oszukują, a rynek się sprzedaje.

Tak naprawdę powinno być pytanie, co wydarzyło się ostatnio, aby doprowadzić do tak dramatycznej wyprzedaży, i czy Trump zrobił coś, aby przyspieszyć lub pogorszyć wyprzedaż. Odpowiedź na to pytanie jest bardzo prosta: świat stoi w obliczu pandemii, z którą w dużej mierze nie był przygotowany, aby poradzić sobie z tym, w wyniku czego domyślnym aktem dla wielu rządów i wielu obywateli tych rządów jest poddanie ich kwarantannie i poddanie się kwarantannie. Nie wychodź z domu, pracuj z domu, nie zamykaj szkół i unikaj tłumów. Oznacza to, że firmy zaczynają cierpieć, a im gorsza staje się pandemia, tym bardziej cierpią. Restauracje są puste; konwencje, koncerty, spektakle i (ośmielimy się to powiedzieć) wiece polityczne są odwołane; firmy zamykają lub proszą swoich pracowników o pracę zdalną; szkoły zawieszają zajęcia. Konsekwencje ekonomiczne są głębokie: linie lotnicze odwołują loty, pokoje hotelowe są puste, domy towarowe i centra handlowe widzą upadek biznesu, restauracje i delikatesy cateringowe dla tłumów biznesowych lunchów ryzykują, że wypadną z biznesu.

Stamtąd wszystko śnieżkami. Mniej lotów linii lotniczych oznacza mniej zakupionego paliwa do silników odrzutowych; niskie obłożenie hotelu oznacza mniejsze zakupy żywności i napojów w celu obsługi gości hotelowych oraz mniejsze zapotrzebowanie na taksówki i autobusy do wożenia gości na lotniska; oba oznaczają zmniejszenie ruchu ciężarówek i kolei, co oznacza zwolnienia z transportu. Im więcej ludzi zostaje zwolnionych, tym szybciej rezygnują z usług dla swoich domów, takich jak telewizja kablowa i internet, i tym bardziej ograniczają własne wydatki konsumentów. To prowadzi do większej liczby zwolnień.

Nie musisz być ekonomistą z Wall Street, aby dowiedzieć się, jaki wpływ na przyszłe zarobki ma ten scenariusz.

Powstaje zatem pytanie, jak bardzo Trump jest odpowiedzialny za którykolwiek z katalizatorów, który zachęcał do ostatniej rundy wyprzedaży. Jak wspomniałem, proste stwierdzenia, nawet z niekompetentnego bufonu, którego możliwości zostały w dużej mierze zakwestionowane na długo przed ujawnieniem się kryzysu, prawdopodobnie mają niewielki wpływ, ponieważ są tak powierzchowne i tak przejściowe. Ale Trump jest tak zwanym prezydentem i ustanowił polityki, które wyraźnie podważyły ​​postrzeganie przez rynek przyszłych zarobków.

Pamiętajcie, że przeszliśmy przez kryzys medyczny po ponad roku wojen handlowych, które już miały ogromny negatywny wpływ na globalny wzrost PKB. Wojna handlowa z pewnością wpłynęła niekorzystnie na wzrost PKB w USA, przy wzroście PKB w 2019 r. O około 2%. Amerykańskie rolnictwo zostało zdewastowane z powodu utraty rynków chińskich, a amerykańska produkcja znajdowała się w łagodnej recesji przez cały 2019 r.

Tak więc rynek był prawdopodobnie nieco niepewny po trwającym dziesięć lat okresie wielkiego kryzysu finansowego, głównie z powodu polityki, którą wprowadził Trump. Potem, wraz z kryzysem koronawirusa, po prostu pogorszył sytuację. Kiedy stało się jasne, że wirus jest globalnym zagrożeniem, jego administracja skryła się, udając, że nie ma zagrożenia dla Stanów Zjednoczonych, i dlatego nie podjęła żadnych kroków, aby zapobiec wybuchowi epidemii. Zestawy testowe są nadal niedostępne w Stanach Zjednoczonych, a brak testów oznacza, że ​​jedyną alternatywą dla lokalnych społeczności jest narzucenie „dystansu społecznego”. Jak widzieliśmy, dystans społeczny wiąże się z ogromnymi kosztami ekonomicznymi. Dodaj do tego uznanie, że administracja zwolniła dobrze oceniany globalny zespół reagowania na pandemię w Radzie Bezpieczeństwa Narodowego, ponieważ było to dzieło administracji Obamy - co dowodzi dalej, że zespół Trumpa nie ma pojęcia, jak reagować na kryzys - i rynek z pewnością będzie jeszcze bardziej nerwowy.

Potem liczby zaczęły rosnąć, a odpowiedzią Trumpa było podjęcie kroków w celu ochrony postrzegania tych liczb przez kraj. Cały statek wycieczkowy zostaje więc w tyle u wybrzeży Kalifornii, skazując cały zespół pasażerów i załogi na potencjalną infekcję, ponieważ Trump nie chciał, aby zarażeni zwiększyli „swoją liczbę”. Teoria spiskowa? Nie, powiedział to w telewizji.

Jego ostatnim błędem jest oczywiście arbitralne zatrzymanie wszystkich lotów z Europy, chociaż najpierw w niewytłumaczalny sposób wykluczył Zjednoczone Królestwo i Irlandię z tego zakazu. Ludzie szybko zdali sobie sprawę, że ma pola golfowe w Wielkiej Brytanii i Irlandii, więc to wyjaśnia. Ale tak czy inaczej, Trump wysłał oczekiwanie na przyszłe zyski dla kilku firm ponad przepaścią.

Wszystko to razem straszy rynek. Dodaj do tego egzogeniczne wstrząsy, takie jak wojna o warzącą się ropę naftową między Arabią Saudyjską a Rosją, i to wystarczyło nie tylko do wystraszenia rynku akcji, ale także rynków obligacji.

W piątek, 13 marca, rynki amerykańskie skończyły, a S&P 500 zwrócił 9,29%. Brzmi świetnie, jakbyśmy skręcili za róg. Tyle że w ciągu ostatnich trzydziestu dni nadal wynosi -19,8%, a do tej pory -16,09%. Nie oczekuj, że to będzie odbicie. Dlaczego? Ponieważ nic, co wydarzyło się wczoraj, nie oznacza, że ​​jesteśmy na dobrej drodze do przywrócenia rynkowej wiary, że rynki akcji odzwierciedlają obecnie zdyskontowane przyszłe zyski. Ponieważ nic, co wydarzyło się wczoraj, nie ma nic wspólnego z przyszłymi zarobkami.

Jest to kryzys finansowy, który jest w dużej mierze wynikiem źle poradzonego kryzysu medycznego, a także źle zaprojektowanej i realizowanej amerykańskiej polityki makroekonomicznej. Oba są na Trumpie. Jeśli chcesz się zastanawiać, ile kryzysu ma związek z czymkolwiek Trumpianem, musisz wskazać palcem jego politykę, a nie jego oświadczenia.


Odpowiedź 2:

Z pewnością jeden czynnik. Wall Street nie lubi niepewności i jest jej dużo w wirusie koronawirusa. Dopóki nie zostanie opracowana szczepionka, nikt nie wie, czy choroba będzie ostatecznie tak wyniszczająca jak hiszpańska grypa i jak wpłynie to na firmy.

Wall Streeters wiedzą również, że Trump ma obsesję na punkcie swoich reelekcji i z tego powodu nie zrówna się z narodem amerykańskim na temat tego, jak poważny jest on. Dlatego żaden pracownik rządowy nie może udostępniać żadnych informacji o Coronavirusie bezpośrednio w mediach; wszystko musi iść do Mike'a Pence'a, który decyduje o tym, co wyda i kiedy. A jako pudel Trumpa nie jest bardziej niezawodny niż sam Trump. Trump absolutnie nic nie wie o chorobach zakaźnych; zobaczcie jego pytanie, dlaczego już istniejąca szczepionka przeciw grypie nie chroni przed koronawirusem. Nie wierzę, że jakikolwiek lekarz wierzy w jego proponowane „lekarstwo”, kolejną obniżkę podatków.

Nowa wojna cenowa między Władimirem Putinem a księciem Mohammedem bin Salmanem o ropę naftową też nie pomaga Wall Street, ale przynajmniej Amerykanie wiedzą, że wojna cenowa nie sprawi, że zachorują.


Odpowiedź 3:

Nie. Zarządzający funduszami hedgingowymi i zarządzający funduszami 401K itp. Mają jedną wspólną cechę: jeśli dostaną najmniejszy problem, chcą zostać PIERWSZYMI DRZWIAMI.

Tak więc reagowali na media, nadrzucając coś, co w przeciwnym razie jest dość nieszkodliwym wirusem.

Jak tylko wirus, którego nie mam już w nagłówkach, rynek powróci.


Odpowiedź 4:

Czy oświadczenia Prezydenta Trumpa dotyczące Caronavirus są głównym czynnikiem przyczyniającym się do spadku na Wall Street?

Jeśli już, stwierdzenia Trumpa powstrzymały sytuację przed pogorszeniem. Wirus zakłócił dostawy z Chin i, jak widzieliśmy 9 marca, ROSJA i Saudyjczycy wdali się w wojnę cenową ropy, która spowodowała spadek rynku o ponad 7% w ciągu jednego dnia.

Jeśli oczywiście możemy spodziewać się, że Trump zwróci uwagę, że jest to niekorzystne dla sektora ropy naftowej, ale jest dobre dla gospodarki - ceny pomp spadły o 0,15 USD w ciągu jednego dnia, ceny oleju napędowego spadną, a ludzie będą mieli wolne środki pieniężne na inne artykuły domowe.

Wall Street zostaje wciągnięty, gdy sektory takie jak energia spadają.


Odpowiedź 5:

To jest czynnik A. To, co Trump powiedział lub nie powiedział, to tylko jego fragment. Ogólna obawa dotycząca CoVid 19 jest inna.

Dodaj do tego fakt, że w Chinach produkuje się wiele „rzeczy”. USA nie mogą importować ani sprzedawać rzeczy, które nie są obecnie wytwarzane. To oznacza spadek sprzedaży. Spadek sprzedaży oznacza spadek zysku. Rynek nie tak to jest.

Rosja i Arabia Saudyjska rozpoczęły sikający konkurs na ropę. Futures na ropę spadły. (Był to główny czynnik spadku o 3/9.) Rynek reaguje.


Odpowiedź 6:

P:

Czy oświadczenia Prezydenta Trumpa dotyczące Caronavirus są głównym czynnikiem przyczyniającym się do spadku na Wall Street?

ZA:

Przeciwnie. Pamiętaj, że ostatecznym celem kapitału jest osiągnięcie zysku / maksymalizacja zysku. Nie obchodzi ich, co powiedział polityk, obchodzi ich to, co zrobili i / lub robią i / lub zrobią. CoVID-19 to jedno, a ropa naftowa to drugie. Więc gdzie / na jakim rynku te stolice / „wilk z Wall Street” mogą bezpiecznie zarabiać pieniądze? Czy USA naprawdę przygotowują się do COVID-19? Fakty mówią same za siebie. I ci inwestorzy są o wiele bardziej świadomi, rozsądni i wyrachowani niż większość ludzi.


Odpowiedź 7:

Głupotą jest teraz próba obwiniania wirusa o atut lub jego administrację. Jego administracja działała szybko, powołując doskonały zespół. Prezydent Obama nie nałożył zakazu podróżowania sarsami. Myślę, że nauczyliśmy się z ostatnich kilku przerażeń. To jest całkowicie niesprawiedliwe Krytykowanie atutu Kiedy powinniśmy się wspierać.